Kolej.tv

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Aktualności

11-03-2010 10:32

Transport importowanego węgla to dobry interes dla kolei

Rosnącemu importowi węgla sprzyja dobra oferta transportu kolejowego. Zarazem w warunkach konkurencyjnego rynku przewozów, zlecenia przewozu importowanego węgla stały się ważną częścią działalności dla spółek kolejowych - czytamy na stronie portalu gospodarczego wnp.


Większość importowanego węgla do Polski trafia drogą lądową. Według oceny spółki Węglokoks, na ogólną ilość 10,5 mln ton tego surowca sprowadzonego w 2009 roku, statkami dotarło ok. 3,3 mln ton węgla. - Import ten był realizowany przez cztery porty morskie. - mówi Edmund Plutecki, dyrektor ds. logistyki Węglokoksu.

Największe znaczenie miał port w Świnoujściu, gdzie przeładowano (łącznie z tranzytem) około 1,2 mln ton oraz w Gdyni (ok. 1 mln ton). Mniejsze ilości przeszły przez porty w Gdańsku - 700 tys. ton oraz w Szczecinie - 400 tys. ton.

Gros sprowadzanego węgla z zagranicy (7,7 mln ton) dotarło zatem do Polski koleją, przez bazy przeładowcze na tradycyjnych przejściach granicznych, użytkowanych przez przewoźników kolejowych, takich jak: Braniewo, Małaszewicze i Terespol. Rosnący popyt na obcy węgiel sprawił, że powstały zarazem nowe "suche porty," uruchomione przez niektórych importerów. Np. spółka Krex z Bielska Podlaskiego ma ich trzy, w tym terminal przeładunkowy Czuprynowo posiada roczną zdolność przeładunkową 1 mln ton, a terminal w Siemianówce - 300 tys. ton. Własne trzy terminale ma także spółka Barter z Sokółki.

- Do niedawna nie opłacało się sprowadzać węgla z odległości przekraczającej 200 km - mówi Grzegorz Fingas, dyrektor Rynku Hurtowego i Paliw w PKP Cargo. - Od czasu wzrostu konkurencji na rynku przewozów na początku ub.r., korzystny stał się transport z dalszych odległości.

Jego zdaniem, zmieniły się także dwie inne okoliczności. Poprawiła się jakość importowanego węgla ze wschodu, a relatywnie wysoka zawartość siarki nie jest już problemem dla energetyki, bowiem większość zawodowych zakładów energetycznych ma instalacje odsiarczania. PKP Cargo wozi węgiel ze wschodu m.in. dla PGE, Vattenfall, Dalkii, elektrowni Połaniec i Kozienice, wielu elektrociepłowni.

Na rynku przewozów węgla z importu największe udziały w zleceniach transportowych mają trzy firmy: PKP Cargo (ma ponad połowę udziału w tym rynku) oraz CTL Logistics i DB Schenker. Zleceniodawcami przewozów jest kilka firm handlowych, spośród których dominują: SUEK Polska (Siberian Coal Energy Company), największy w Rosji eksporter węgla, EDF Trading - czołowa na świecie grupa handlowa zajmująca się dystrybucją surowców energetycznych, ich magazynowaniem i zestawianiem (blendowaniem), a która jest powiązana z grupą EDF, a także spółki z polskim kapitałem - wspomniane Krex i Barter oraz P.H.U. Martex Holding Olsztyn.

- Są to różni zleceniodawcy, działający jednak głównie na zamówienie polskiej energetyki oraz ciepłownictwa przemysłowego i zakładowego - ocenia Grzegorz Fingas.

Np. Martex Holding jest największym importerem rosyjskiego węgla kamiennego w Polsce północnej. Jak informuje zarząd, spółka współpracuje z największymi odbiorcami tego paliwa na tamtym terenie, do których należą m.in. Michelin Polska (d. Zakład Stomil Olsztyn), EC Elbląg, jak również lokalne kotłownie i składy opału. Jan Grodzki z działu handlowego Barter mówi, że sprowadzany przez tę spółkę węgiel trafia głównie do składów opału, czyli do handlu detalicznego. Z informacji przewoźników wynika, że coraz częściej węgiel importują samodzielnie i bezpośrednio elektrownie.

Przewoźnicy i niektórzy importerzy mówią, że w tym roku import ustabilizuje się raczej na poziomie ubr., ale raczej nie spadnie.

- Dla polskich kopalń takie zaostrzenie konkurencji oznacza konieczność poszukiwania nowych rynków zbytu i nowych sposobów na optymalizację kosztów, także w obszarze logistyki. - mówi Artur Pielech, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu CTL Logistics. - Stąd coraz więcej z nich decyduje się na outsourcing bocznic, pozwalający zaoszczędzić na kosztach transportu i skrócić jego czas. Niektóre z kopalń zlecają przewoźnikom nawet załadunek, co zwiększa efektywność przewozu.

 

Źródło: wnp.pl

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

* - pole wymagane




Obrazek zabezpieczający przed spamem
Jeśli nie możesz przeczytać kodu, kliknij tu.
Powered by